Akcenta
 
 
AkcentaVstup do OLB

Tylko 1/3 eksporterów i importerów bierze pod uwagę zabezpieczenia przed ryzykiem walutowym

Tylko 1/3 eksporterów i importerów bierze pod uwagę zabezpieczenia przed ryzykiem walutowym

14 września 2015 r. 

Ryzyko walutowe to główne zagrożenie w handlu zagranicznym. Tymczasem zgodnie z wynikami badania „Ryzyko walutowe w polskich MŚP” zrealizowanego dla instytucji płatniczej AKCENTA, obsługującej płatności walutowe dla firm, skorzystanie z zabezpieczeń przed ryzykiem walutowym w ciągu kolejnych 12 miesięcy bierze pod uwagę tylko 33 proc. polskich importerów i 31 proc. polskich eksporterów. Z forwardów, instrumentu finansowego służącego eliminacji tego typu ryzyka, chce skorzystać 28 proc. importerów oraz 23 proc. eksporterów.

Wyraźną chęć eliminowania ryzyka kursowego deklaruje 14 proc. importerów i 10 proc. eksporterów. Z zabezpieczeń być może skorzysta blisko co piąty importer (19 proc.) i eksporter (21 proc.). Natomiast, takiej decyzji nie wyklucza 45 proc. importerów i 36 proc. eksporterów. – Badanie pokazuje, że świadomość ryzyka walutowego oraz tego, że można je skutecznie eliminować, rośnie. W minionych roku z zabezpieczeń skorzystało lub nadal korzysta 22 proc. eksporterów i tyle samo importerów. W kolejnych 12 miesiącach potencjalnie zabezpieczy się o połowę więce jprzedsiębiorców z każdej grupy. Nasze spostrzeżenia z bieżącej praktyki biznesowej jako firmy, która oferuje podstawową formę zabezpieczeń czyli forwardy, są podobne. Wiedza o tym instrumencie finansowym rośnie powoli, ale konsekwentnie – mówi Radosław Jarema, szef instytucji płatniczej AKCENTA, rozliczającej płatności walutowe i zabezpieczenia kursów dla firm.

Co motywuje eksporterów i importerów do korzystania z zabezpieczeń przed ryzykiem walutowym? Z badania wynika, że są to możliwość eliminowania potencjalnych strat przy niekorzystnych wahaniach kursu (64 proc. odpowiedzi osób, które korzystały już z zabezpieczeń) i pewność co do wysokości przyszłej marży i przychodów z kontraktów (43 proc.). 32 proc. zostało po prostu zachęcone przez bank. 23 proc. firm do skorzystania z zabezpieczeń skłoniły wcześniejsze negatywne doświadczenia, kiedy firma straciła na niekorzystnych wahaniach.

Wykres 1.: Czy w ciągu najbliższego roku planuje Pan/i skorzystać z jakichś form zabezpieczeń przed ryzykiem walutowym?

Czy w ciągu najbliższego roku planuje Pan/i skorzystać z jakichś form zabezpieczeń przed ryzykiem walutowym?

Wśród firm, które nie wykluczają możliwości zabezpieczenia przed ryzykiem walutowym, głównymi prawdopodobnymi rozwiązaniami będą: uwzględnienie wahań kursów w cenach (56 proc.), fakturowanie w walucie krajowej (52 proc.) oraz koszty i dochody w tej samej walucie (44 proc.). - Takie sposoby radzenia sobie z ryzykiem kursowym są proste, wręcz intuicyjne, ale to nie znaczy, że najlepsze. Po pierwsze, polegają one na przerzuceniu ryzyka na kontrahentów (dostawców lub odbiorców), co ze zrozumiałych względów obniża naszą pozycję jako kontrahenta. Po drugie, narzędzia te nie eliminują ryzyka kursowego a jedynie w jakiejś mierze je ograniczają – mówi Jarema. Przykładem jest strategia uwzględniania wahań kursów w cenach oferowanych kontrahentom. Pewne odchylenie kursu waluty od założonego, przedsiębiorca jest w stanie przewidzieć, ale nie ma pewności, że to odchylenie nie okaże się w rzeczywistości znaczniejsze. Dodatkowo, im większe odchylenie kursu musimy wziąć pod uwagę, tym mniej konkurencyjne ceny oferujemy odbiorcy.

Narzędziem, które całkowicie eliminuje niepewność co do przyszłych kursów walut są transakcje forward. W celu zabezpieczenia przed ryzykiem kursowym planuje wykorzystać je 35 proc. respondentów, którzy biorą pod uwagę skorzystanie z zabezpieczeń. – Forward pozwala uniknąć strat w przypadku niekorzystnych wahań kursów walut i przede wszystkim gwarantuje precyzyjne prognozowanie przychodów z kontraktów – to jego podstawowa funkcja. Samo narzędzie jest bezpłatne i dostępne nawet dla małych i średnich firm – podkreśla Radosław Jarema.

Całkowite wyeliminowanie ryzyka walutowego jest możliwe także poprzez ujmowanie kosztów i przychodów w tej samej walucie (44 proc. respondentów biorących pod uwagę zabezpieczenia), ale w praktyce jest to trudna strategia. W bardzo wielu branżach dostawcy chcą się rozliczać np. w dolarze, podczas gdy odbiorcy chcą otrzymywać płatności np. w euro. Zmuszanie jednej ze stron do akceptowania narzuconej waluty jest źle odbierane i w skrajnej sytuacji może oznaczać, że będziemy musieli sobie poszukać np. nowego dostawcy. Z kolei fakturowanie w walucie krajowej (52 proc. respondentów planujących zabezpieczenia) może być o tyle niemile widziane przez odbiorcę, że wtedy to właśnie on musi wziąć na siebie ryzyko, że kurs jego waluty ulegnie odchyleniu w niekorzystnym kierunku. Na ogół będzie wolał współpracować nie z naszą firma, ale taką, która nie funduje mu takiego problemu. 

Wykres 2.: Z jakich form zabezpieczeń przed ryzykiem kursowym zamierza skorzystać Pana(i) firma?

Z jakich form zabezpieczeń przed ryzykiem kursowym zamierza skorzystać Pana(i) firma?

* Badanie „Ryzyko walutowe w polskich MŚP” przeprowadziła firma 4P research mix na zlecenie instytucji płatniczej AKCENTA w dniach 04-10.08.2015 r. Dane zebrano metodą telefonicznych, standaryzowanych wywiadów kwestionariuszowych wspomaganych komputerowo (CATI) na próbie 200 przedsiębiorstw z sektora MŚP, zajmujących się importem (N=100) lub eksportem (N=100).

×
Prihláste sa a už vám neutečie žiadna správa z trhu či špeciálna ponuka od Akcenty. Táto služba je zdarma a odber je možné kedykoľvek zrušiť.

© 2016 AKCENTA CZ a. s.
tel.: 0850 111 600
email: info@akcenta.eu
Používaním tohoto webu súhlasíte s ukladaním a používaním súborov cookies. Viac o ochrane osobných údajov.